» Zapowiedź: Cleveland Cavaliers - Minnesota Timberwolves Gra przeciwko czołowym drużynom [i zawodnikom] w NBA wyzwala w LeBronie to co najlepsze, co nie znaczy, że lider Cavaliers spisuje gorzej w starciach przeciwko słabszym ekipom, takim jak Minnesota Timberwolves, których też oczywiście nie należy lekceważyć. Ostatnio u Jamesa możemy zaobserwować wyraźny wzrost zdobyczy punktowych. Ten będzie starał się utrzymać ich poziom, kiedy to "Kawalerzyści" staną przed szansą wygrania dziewiątego z rzędu spotkania nad "Leśnymi Wilkami".
Pokonując w poniedziałek Heat 92:91, klub z Cleveland przedłużył swoją passę zwycięstw do pięciu. LBJ bez problemów trafił dwa decydujące rzuty osobiste na 4.1 sekundy przed końcową syreną, mimo groźnego upadku przy zderzeniu z Dwyanem Wadem. Aktualny MVP schodził z parkietu z 32 punktami i zaliczył kluczowy przechwyt.
W ciągu minionych ośmiu spotkań James notuje średnią 35.4 punktu, a w trakcie tej serii stawał naprzeciwo kilku klubom z wyższej półki - Denver, Portland, Utah czy Los Angeles Lakers.
Cavs drugi raz z kolei wygrali różnicą tylko jednego punktu. W sobotę ograli 100:99 Oklahoma City Thunder. Daniel Gibson na niespełna 9 sekund przed końcem trafił decydującą trójkę a chwilę później LeBron zaliczył kluczowy blok na Kevinie Durant'cie.
W ostatnim czasie podopieczni trenera Mike'a Browna nie miewali zaciętych pojedynków z Timberwolves. Od listopada 2005 roku ekipa z C-Town wygrała wszystkie osiem spotkań z najgorszą drużyną konferencji Zachodniej w tym trzy z rzędu u siebie i to śr. różnicą ponad 15 punktów.
W trakcie swojej serii porażek z Cavaliers, "Leśne Wilki" rzucają średnio ledwo nieco ponad 83 punktów. James w swojej karierze przeciwko Minnesocie zalicza prawie 30 oczek co mecz (29.4). W ubiegłym spotkaniu obu zespołów, 30 października Cavs wygrali 104:87, a James zdobył 24 punkty i większość czwartej kwarty spędził na ławce,
Wygląda na to, że Shaquille O'Neal podobnie jak James cieszy się swoim najlepszym jak dotąd okresem w tym sezonie, i w ostatnich czterech meczach notuje po 17.5ppg.
Wizyta w Quicken Loans Arena prawdopodobnie nie będzie lekarstwem na problemy T'Wolves w grze na wyjazdach. Wilki ogólnie nie posmakowały zwycięstwa od czterech spotkań, przegrały 8 z ostatnich 9., a poza domem liczą fatalny bilans 3-20. We wtorek uległy 105:132 New York Knicks.
Już w pierwszej kwarcie ekipa Kurta Ramisa została wypunktowana 40:16 i przegrywała nawet 36 punktami. Trzy ostatnie porażki MT' na terenie rywala kończyły się przeciętnie różnicą ok. 28 oczek.
Po 33-punktowej porażce z Milwaukee, Rambis zastąpił w pierwszej piątce Kevina Love'a, Ryanem Gomesem, ale ruch nie wypalił. Przez złamanie w lewej dłoni Love opuścił poprzednie starcie z Cavs, ci natomiast będą musieli dzisiaj radzić sobie znów bez wyjściowego rozgrywającego Mo Williamsa (ramię), a stan jego pierwszego zmiennika, Delonte Westa określany jest jako day-to-day.
START Quicken Loans Arena - Cleveland, godz. 1:00 w nocy czasu polskiego
Serwis Cavs.e-nba.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy! Zastrzega sobie jednak prawo do ich edycji, kasowania, a także banowania ich autorów.