» Cavs mogą nie czekać z decyzją do deadline... Z technicznego punktu widzenia termin dokonywania wymian upływa 18 lutego, co oznacza, że pozostało jeszcze 15 dni na zakupy. Najczęściej jednak dopiero w ostatniej chwili mamy do czynienia z ogromem transferów. Cavaliers są jednym z najaktywniejszych klubów na rynku i mówi się, że tym razem wcale nie będą czekać na ostatni moment. Wiele źródeł podaje, że zarząd ekipy z Cleveland może podjąć decyzję o tym czy dobić transferu lub nie wcześniej, podobno ma do tego dojść na początku następnego tygodnia, podczas przerwy na All-Star.
Kawalerzyści dali do zrozumienia, że są chętni do wykonania transferu, ale jednocześnie nie sądzą, że jest to niezbędne. W ciągu minionych dwóch miesięcy władze negocjowały z wieloma zespołami a w tematach rozmów nawiązywano głównie o dobrze rzucającej czwórce lub dwójce z umiejętnościami w obronie.
Po All-Star czeka Winno-Złotych niełatwy terminarz a do gry po kontuzjach mają już wrócić Mo Williams, Delonte West i Leon Powe, dlatego pojawiają się informacje, że Cavs mogą dokonać jakiegoś ruchu wcześniej, aby zmniejszyć zawirowania związane z powrotami i zmianami ról w teamie, by spokojnie zacząć szykować ostateczną rotację na Playoffs.
Cavs są świadomi tego, jak ważna jest chemia w zespole i biorą ją pod uwagę przed każdym manewrem.
Najbardziej znane nazwiska pojawiające się na liście to Antawn Jamison, Andre Iguodala czy Troy Murphy.
Ken Berger donosi na swoim blogu, że szaleńcze uczucie Cavaliers do Antawna Jamisona rozpaliło się na nowo. Powód? LeBron James podobno naciska na pozyskanie Jamisona, a kierownik Danny Ferry - jak zwykle - stara się zaspokoić żądania "Króla". W wymianie uwzględnieni mają być Zydrunas Ilgauskas, J.J Hickson, pieniądze i picki w Drafcie.
Ferry stoi pod dużą presją. Musi podjąć męską decyzję, czy warto coś jeszcze zmieniać w tak dobrze spisującym się kolektywie?
Mike Brown wspomniał już: "Nie odbierzcie mnie źle, jeśli jest coś, co może wzmocnić nas zespół, to głupio byłoby za to nie chwycić. [...] Mamy dobry zespół. Głęboki i wszechstronny. Podoba mi się to, co mam. Wyjątkowo, jeśli nadarzy się jakaś szczególna okazja, możemy coś zmienić.""
wg mnie kontrakt Ilgauskasa mozna lepiej wykorzystac... bezsensu strata hicksona i Ilgauskasa przez mieisac, dodajemy do tego brak mozliwosci manewrów w letnim okienku... dla mnie kompletny bezsens, stracic rozwijajacego sie hiksona za 33 letniego Jammisona, ja bym brał Iguodale jesli by był dostepny a jesli nie to koniec... po co nam tylu PFów
no choć nazwisko kusi, to też wolałbym się wstrzymać od trade'ów, bo mimo, że Hickson głupi, to się godzi na gre po 15 minut w meczu, z kolei Jamison, Powe, Varejao prawdopodobnie by się nie zgodzili, a rozłożenie minut między tą trójką nie każdemu by się mogło spodobać.. Iguodali też dziękuje.
Ale zalatuje mi tutaj lutym 2009 Nikt nic nie chciał, bo było tak pięknie... Rekordy, Mo w ASG, LBJ szedł pewnie po MVP... Tylko, że team nie osiągnął tego czego chciał najbardziej...
Wtedy było tak z Wally'm jak teraz z JJ'em. Woleliśmy zostawić Szczerbiaka, a jak się później okazało i tak w PO Mike go nie wypuszczał..... Spodziewacie się, że z JJ'em będzie inaczej po powrocie Leona Powe? Oddając kogoś kto pewnie nie zagrałby za dużo w PO(JJ) jakieś picki i Big Z, który(mam nadzieję) wróci. Za dobrego zawodnika jakiego nam potrzeba robimy trade za tzw paczkę chipsów
Zgadzam się Cezem. Hicksonem możemy grac w sezonie regularny ale kurde jeśli mamy polegać na bezmózgim młokosie który raz zagra jakby miał być za rok all starem a w następnym meczu gra tak ze się tylko przeklinać chce przed TV ;/
Cavs raczej się juz nie zadowola najlepszym bilansem w lidze, nam trzeba pucharu Playoffs!!! a z hicksonem moze być różnie...
Niektórzy powiedzą, przyjdze Powe i bedziemy tak fajni ze wszytkich rozwalimy... ale jak mozna zakładac ze Powe, który jest po tak długiej, powaznej kontuzji, wejdzie szybko w rotacje i załata nam dziurę na 4.
Mamy okazje wziąć jednego z najlepszych PF w lidze za bezcen wiec kurde zróbmy to!
Jesli CAVS maja zdobyć mistrzostwo to zdobedą je bez wzgledu czy dokonaja transferu czy też nie. Gdyby im sie nie powiodło ( odpukać ) to nie mogłoby być nic gorszego niż Jamison w składzie. Zresztą jak siegam pamiecią to ostatnia drużyna, która dokonała znaczącego transferu przed trade deadline i zdobyła mistrzostwo to Houston Rockets w 1995, kiedy to pozyskali Drexlera. Nie wiem mogłem coś pominąc. Panowie mamy świetny skład z najlepszym koszykarzem na świecie i chyba moge stwierdzić, z najlepszą ławką w całej lidze. Niedługo dołączy Leon ... brak IQ Hicksona staje sie powoli jego mocną stroną. Co by nie było to takiego JJ zawsze ktoś musi kryć, bo gdy sie mu odpuści to ma chłopak dar do wychodzenia na czystą pozycje pod koszem, gdzie zawsze wypatrzy go LeBron. Nie jest tytanem obrony ale chłopak sie stara. No i ma świetne warunki fizyczne.
Ale dziadek, zrozum, ze tu wlasnie chodzi o tu i teraz, co cavs z hicksona jak za rok "moze nie byc" lebrona ;], i co znowu rebuilding na 20 lat. Jest szansa wziasc kogos klasy Jamisona to trzeba to zrobic nawet jak ten ktos ma 34 lata i kontrak z dupy, nawet jak to bedzie ostatni sezon jego dobrej gry. A poza tym problem z wysokimi ? hmm ja nie widze zadnego, Jamison do PO moze grac 25-30 min i to tylko z korzyscia dla nas, w PO pewnie bedzie rotacja na 4-5 jamison,andy,oneal,z i o powe nawet nie bedzie trzeba myslec.
o jakiej dziurze na PF mowicie ? Przeciez jest Varejao jest Hickson jest James i Moonkotrzy przy small ballu tez tam moga grac, przy meczach z LAL to ILGAUSKAS z SHAQIEM beda pod koszem na min.15 min razem... Gdzie tam jeszcze wbić Jammisona ? A Hickson sie ogrywa i niezły talent moze z niego być... popatrzcie jak ostatnio ładnie zbiera. Rok temu była inna sytuacja z tymi podkoszowymi CAVS. Jedyny kto by sie nam mogł przydać To Iggy. On mogłby być inwestycją w przyszłoć... znakomity slasher dobry obrońca... Popatrzcie Moon ma juz 30 Parker 35-6. Z Westem nigdy nic nie wiadomo, wiec zostaja nam Williams kontuzjowany i nierówny Gibson... Wg mnie Iguodala byłby strzałem w 10, byłby LBJ i mini LBJ w jednym zespole
No wlasnie, Varejao, James, Moon i HICKSON, ktorego mozemy wymienic na JAMISONA. I teraz "dylemat" wymienic goscia ktory zrobi 20/13 by za 2-3 dni wykrecic oszalamiajace 5/3 na goscia, ktory zbiera lepiej niz nasz najlepszy ekspert od desek Varejao (8.8) i potrafi zrobic rozpiździel z przeciwnika wykrecajac 21/23 (11 oreb) ? Jakies watpliwosci ?
Cyferki to nie wszystko ok, w PO bardziej przyda sie cipkowaty Hickson, ktory narobi w gacie w swoich drugich PO ?
Warunki fizyczne ? Obaj 2,06, Hickson kilka kg ciezszy, waga nie rekompensuje IQ boiskowego.
Chemia ? Rok temu wszyscy dmuchali na zimne zeby nie zepsuc chemii, poza MVP i rekordami nie mamy z tamtego nic. No ok, moze "Le Shot". Wole zeby przez kilka miesiecy RS budowac chemie od nowa i wejsc z 8 pickiem do PO i pyknac kolejno Celtics, Hawks i Magic a na koncu LAkers niz zrobic 71-11 i pojechac na ryby po ECF.
tak tak, ale wtedy mamy zwiazane rece podczas offseasson a tak to bedzie mozna powalczyć o np. Bosha... a Tak to zostaniemyz 34 letnim Jammisonem a w 2011 juz nic ciekawego na rynku nie pzosotanie, a wg mnie Hickson moze sie bardzo rozwinąć
Serwis Cavs.e-nba.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy! Zastrzega sobie jednak prawo do ich edycji, kasowania, a także banowania ich autorów.