Pierwszy serwis internetowy o Cleveland Cavaliers w Polsce
Menu
» Historia Cleveland Cavaliers:
Cleveland Cavaliers to stosunkowo młody, profesjonalny koszykarski klub z Ameryki. W lidze NBA (National Basketball Associtation) zadebiutował dopiero 21 lat po jej utworzeniu (1970-1971), a więc jego start miał miejsce w latach 70, gdzie ogólnie koszykówka nie była jeszcze sportem na tyle dobrze rozwiniętym (zresztą jak większość dyscyplin), nic w tym dziwnego patrząc przez pryzmat tego jak w ciągu tych 30 lat zmienił się cały świat. Obecnie CC są jedną z kilku drużyn z różnych konkurencji w Cleveland, obok Indians i Browns, a wszystkie cieszą się sporą popularnością. Na początku wartość tego klubu była bardzo niska, ale dzisiaj na wykup tego teamu mogą sobie pozwolić jedynie najbogatsi ludzie na świecie. Całkiem niedawno team ze stanu Ohio obchodził 35-lecie istnienia. W niewielkiej historii, która trwa do dziś mogliśmy oczywiście przeżywać momenty dobre i złe, bo tak jak w sporcie bywa raz cieszyliśmy się ze zwycięstw, ale nieraz musieliśmy doznać smaku porażki. Niestety nam kibicom popularnych "Muszkieterów" częściej przypadało to drugie, między innymi dlatego, że nigdy jeszcze nie zdobyliśmy mistrzostwa NBA...

W sezonie 2006/07 po raz pierwszy zagraliśmy w finale, gdzie 4:0 przegraliśmy z SA Spurs. Klub z Cleveland z roku na rok robił postępy, nie zmieniało to faktu, że pozostawaliśmy w dolnej tabeli amerykańskiej ligi koszykówki. W ciągu wielu lat zespół przechodził spore metamorfozy. Począwszy od zawodników, trenerów kończąc na krzesełkach hali. Dopiero w 1980 roku zostaliśmy zapisani do jednej z kilku dywizji, ta do dziś nosi nazwę Central Division tzn. Dywizja Centralna gdzie naszymi rywalami byli m.in. Baltimore Bullets, Atlanta Hawks i Cincinnati Royals. Z biegiem lat i to się zmieniało. Patrząc na przykład na czasy obecne naszymi przeciwnikami w tej dywizji są Detroit Pistons (wróg numer 1), Indiana Pacers, Milwuakee Bucks i słynne Chicago Bulls, które nieraz jeszcze za czasów Jordana zadawało nam bolesne ciosy, teraz te Bykom zadaje niejaki Lebron James. Szczęście uśmiechnęło się do Cavs, i ci wykorzystali swój pierwszy pick w Drafcie właśnie na młodego Jamesa, teraz, mają szansę podobnie pokonywać inne zespoły.

Nigdy jednak nie wiadomo jak wyglądać będzie przyszłość tego teamu, dlatego warto napisać o tym, co już miało miejsce. Jak już pisaliśmy ponad 30-letnia historia nigdy nie została uwieńczona sukcesem, co tym bardziej dodaje smaczku w czasie oglądania meczów Cavs. To klub, który od lat słynął z niewiarygodnej woli walki. Mimo wielu porażek nigdy nie upadł. W swojej drużynie nie raz posiadał graczy światowego formatu m.in. Austina Carra, Brada Daugherty'ego, Marka Price'a, Terrella Brandona, Shawna Kempa czy nawet Litwina, Zydrunasa Ilgauskasa, ale żaden z nich nie potrafił zaprowadzić "Kawalerzystów" do mistrzostwa NBA, czasami brakowało ostatniego słowa. W dużym stopniu charakteryzujemy się tym, ze potrafiliśmy powstać nawet z trudnej sytuacji. Kiedy przez 3,4 lata Cavs praktycznie nic nie znaczyli, rok później osiągali jakiś sukces. Co najciekawsze fani radowali się z każdego zwycięstwa i byli szóstym graczem na parkiecie, tak jest do dziś. Wartość tego teamu? Nie da się jej określić. To nie same zielone papierki. Mimo tego, że nasz klub jest jednym z młodszych w National Basketball Association, ma wiele wspaniałych:

Tradycji, lat, przeżyć i nawet brak wielkich osiągnięć nie powinien psuć dobrego imienia Cavs. Trenerem, który najdłużej zajmował się Clevelandczykami był Bill Fitch, zarazem ich pierwszy szkoleniowiec. Niezwykłe jest to, że nazwa Cleveland Cavaliers przetrwała od chwili utworzenia zespołu. Nasze koszulki przez ponad 25 lat pozostawały takie same, cztery razy zmienialiśmy logo. Od czasu przybycia do CC, LeBrona Jamesa nastąpiło kilka ważnych zmian. Nowym GM został Danny Ferry, a coachem Mike Brown (obaj przyszli do klubu po drugim roku gry młodej gwiazdy). Utworzyli w ten sposób nową epokę w dziale tej drużyny. To niosło ze sobą zmiany, team nabrał nowych barw (w kolorze wina, białym i granatowym), hala zmieniła nazwę na "Quicken Loans Arena" jednej spółki, którą włada właściciel Cavsów, Dan Gilbert, a logo przedstawiało piłkę z napisem "Cleveland Cavaliers" z wbitą szpadą. - bardzo korzystna zmiana. Wgłębiając się w tajemnicę tego bardzo ciekawego, aczkolwiek nie ma co ukrywać nieco szarego klubu można wyciągnąć wiele ciekawych informacji. W zespole często panowała naprawdę dobra atmosfera...

Rzadko dochodziło do konfliktów, zawsze utrzymywaliśmy respekt do innych drużyn. Maskotką Cavs, jest kochany piesek Moondog, nie wiadomo dokładnie dlaczego właśnie on, być może dlatego, iż kibicie błyskawicznie go pokochali. To tylko drobne szczegóły. Co można powiedzieć o Cavs na ten moment? Na pewno to, że tworzą solidny szkielet, który jest silny teraz i ma duży potencjał na przyszłość. Rozwinęliśmy marketing, odbudowaliśmy halę, nowe wzory logo, koszulek i ludzie, dzięki którym w dalszym ciągu "Kawalerzyści" istnieją, jak i wszelkie transfery. LeBron James czy Zydrunas Ilgauskas te nazwiska już są zapisane w historii Cleveland, mając na swoim koncie klubowe rekordy statystyczne. Samo miasto tworzy niepowtarzalną atmosferę. Jeszcze zanim założono Cavs, Cleveland było nudną, brudną i bardzo zacofaną siedzibą, która liczyła chwilowych mieszańców. Wywalczyła, jednak licencję i mogła prezentować się w NBA, co bardzo pozytywnie wpłynęło na rozwój przemysłu. Ruszyło to zarazem zamieszkujących tam ludzi i pobudziło do tego by rozbudowywać to miasto, a owocne efekty tego możemy teraz podziwiać.

Właściwie wszyscy koszykarze Cleveland Cavaliers mają dobre serca . Szczególnie dzięki LeBronowi w Ohio dzieci zaczęły szaleć za koszykówką - zarówno za jej oglądaniem, jak również do samego jej uprawiania. Piłka w rękach "Następcy Jordana" toczyła koło po świecie i oczarowała wielu ludzi z całego świata (zainspirowała również nas do utworzenia serwisu Cavs.e-nba.pl). Jak widać, Cavaliers mają jakiś magnes, który przyciąga. Obecnie za sprawą head coacha Mike'a Browna preferujemy styl defensywny. Jest on jednym z najlepszych w NBA, nie przeszkadza to jednak w uatrakcyjnianiu spotkań efektownymi akcjami, mimo wszystko świetna obrona ma swoje konsekwencje w postaci mniej stabilnej ofensywy. Trzonem "Kawalerii" i jej najważniejszym punktem, jest głównie postawa całej drużyny. Mimo tego, że James jest zdecydowanie najbardziej wyróżniającą się postacią, sam (bez obecnych partnerów) nie awansowałby do drugiej rundy Playoffs i nie doszedłby do finału, gdzie ulegliśmy wspaniałym SA Spurs. Wiadomo, że obrona jest bardzo ważnym aspektem i to właśnie nią zdobywa się 'misie'.

Akurat z defensem; nie mamy wielkiego problemu, ale by wspiąć się nieco wyżej należy prezentować równie dobry atak. Nie można narzekać... wstecz się nie cofniemy, musimy liczyć, że z każdym sezonem będziemy coraz bliżej i doczekamy tego, czego tak bardzo pragniemy... mistrzostwa. Na pewno nie będzie to łatwe i przeszłość nie raz nam to udowadniała. Przejdziemy ciężką drogę, z wielkim bólem, aczkolwiek w chwili triumfu, wszystko przestaje mieć znaczenie. Kto wie, czy właśnie nie rodzi się najlepsza drużyna w historii klubu, bo tak utalentowanego gracza jak LeBron James, ekipa ze stanu Ohio nigdy nie miała, i zobaczymy co za jego (i nie tylko) kadencji osiągnie. Każdy z nas liczy i wierzy że po erach Billa Russella i Larry'ego Birda w Celtics, Magica Johnosna, Shaqa i Bryanta w Lakers, Michaela Jordana i jego silnych partnerów z Bulls, Duncana oraz Robinsona w Spurs ... wreszcie nadejdzie moment, który w historii, na papierze zapisze się jako ten od LeBrona Jamesa w Cavaliers. Bo nie da się powiedzieć tego, że Muszkieterzy nie są jedną z top-najlepszych drużyn NBA, szczególnie w Konferencji Wschodniej.

Postaraliśmy się przybliżyć wam sytuację z każdego roku gry Cleveland Cavaliers bazując na wielu amerykańskich źródłach, abyście mogli poczuć klimat lat 70-tych, 80-tych i 90-tych oraz tych, w których obecnie żyjemy. - w kilku częściach. Niestety prawda w oczy kole, tak, tu nie ma żadnych kłamstw i wszystko opiera się na faktach autentycznych. Brak wielkiego trofeum nie oznacza braku jakiegokolwiek znaczenia Cavaliers w historii najpopularniejszej ligi świata. Możemy z dumą nosić na piersi logo Cavs, bo nie mamy się czego wstydzić. Nikt nie zabroni nam wierzyć w "CC". Być może już niedługo los się do nas uśmiechnie. Życie płata wiele niespodzianek, które w lidze NBA są codziennością, a wszystko musi zaznać końca. Miejmy nadzieję, że najobfitsze lata jeszcze przed nami, a o końcu na razie nie wspominajmy. Słowami "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" pragniemy zakończyć wprowadzenie do może i szarej na tle najbardziej utytułowanych klubów, aczkolwiek pięknej i ciekawej historii clevelandzkiej "Kawalerii" z nadzieją na to, że z biegiem lat będą widoczne na niej nowe, radosne i niezapomniane wpisy...


HISTORIA CLEVELAND CAVALIERS - LATA 70-DZIESIĄTE [TUTAJ]


HISTORIA CLEVELAND CAVALIERS - LATA 80-DZIESIĄTE [TUTAJ]


HISTORIA CLEVELAND CAVALIERS - LATA 90-DZIESIĄTE [TUTAJ]


HISTORIA CLEVELAND CAVALIERS - LATA 2000 - 2006 [TUTAJ]


HISTORIA CLEVELAND CAVALIERS - SKRÓT - CAŁOŚĆ [TUTAJ]


HISTORIA CLEVELAND CAVALIERS - WERSJA - WIKIPEDIA [TUTAJ]



Kolejne wątki historii pojawiać się będą w podsumowaniach sezonów:

Podsumowanie sezonu 2006/07
Podsumowanie sezonu 2007/08

Playoffs 2010



Liderzy - Sezon 2010/2011

Punkty na mecz Zbiórki na mecz
A.Jamison00.00 A.Varejao00.00
M.Williams00.00 A.Jamison00.00
J.J. Hickson00.00 L.Powe00.00

Asysty na mecz Przechwyty na mecz
M.Williams00.00 A.Parker00.00
D.Gibson00.00 M.Williams00.00
R.Sessions00.00 A.Varejao00.00

Bloki na mecz Skuteczność z gry
L.Powe00.00 J.J. Hickson00.00
A.Varejao00.00 A.Varejao00.00
J.Moon00.00 A.Jamison00.00

Copyright 2005-2010. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest integralną częścią serwisu E-NBA.pl. Design by Kily.